fbpx

Dlaczego po wypiciu kawy powinniśmy uciąć sobie 20 minut drzemki?

Dlaczego po wypiciu kawy powinniśmy uciąć sobie 20 minut drzemki?

Kawa z ekspresu

O dobroczynnych właściwościach drzemki wiemy coraz więcej

Po pierwsze, ten krótki – na pytanie o to, ile trwa idealna drzemka, specjaliści odpowiadają, że nie dłuższej niż 30 minut – reset działa na tyle regenerująco, że nagły spadek formy nie zaburza naszego rytmu pracy. Po prostu kiedy czujemy, że rozładowały nam się baterie, warto chwilę się zdrzemnąć i nasz mózg znowu zacznie pracować na wysokich obrotach.

Po drugie, najefektywniejsza jest drzemka w godzinach 15.00-17.00. To właśnie w tym czasie czujemy spadek sił witalnych i z utęsknieniem wpatrujemy się w zegarek: byle do końca szychty… Jeśli mamy jeszcze coś do zrobienia, zdrzemnąć się trzeba teraz albo… nigdy. Udowodniono, że posypianie w godzinach późniejszych zaburza nasz rytm dobowy i może prowadzić do bezsenności.

Świadomi obu faktów pracodawcy coraz częściej organizują dla swoich pracowników tzw. nap rooms – pokoje drzemek. Można tu przyjść, kiedy “przepalają się nam zawory” i spokojnie skorzystać z drzemki w ciągu dnia, a potem wrócić do pracy. 12 marca obchodzimy nawet Światowy Dzień Drzemki w Pracy.

O dobroczynnych właściwościach kawy wiemy jeszcze więcej

A co wiemy o coffee nap – kawowej drzemce? I jak mają się do siebie pobudzająca kawa i… no, właśnie: relaksująca czy pobudzająca drzemka?

Jak wpływa kawa na organizm człowieka?

Kawa daje kopa, stawia na nogi, potrafi rozruszać, pobudzić do działania – jest dla wielu z nas pierwszym porannym zastrzykiem energii. A potem w ciągu dnia aplikujemy sobie takich zastrzyków jeszcze kilka. Zawarta w kawie kofeina usuwa zmęczenie mózgu i sprawia, że znów zaczyna on prędko i sprawnie przetwarzać dane. Wizualizując cały proces: kofeina zajmuje miejsce adenozyny, która odpowiedzialna jest za poczucie senności, ociężałości i potrzebę nagłego zapadnięcia w sen. Oczywiście ta przepychanka między adenozyną a kofeiną musi chwilę potrwać i wtedy najlepiej się… zdrzemnąć. Po co? Żeby przyspieszyć zbawienne działanie kofeiny.

Co się dzieje w trakcie 20 minutowej drzemki?

Drzemka, czyli jakże przyjemny stan półsnu i półczuwania, to czas, który dajemy sobie na to, żeby kawa zadziałała zgodnie z naszym życzeniem.
Sama drzemka działa. I sama kawa działa. Już tylko jedna z nich podniesie naszą wydajność, dlaczego jednak nie skorzystać z obu antidotów na przemęczenie równocześnie? Na przeszkodzie stoją wyłącznie nasze przyzwyczajenia: pijemy kawę i czekamy aż zadziała. A czekamy robiąc cokolwiek innego, niż wypełniając obowiązek, od którego właśnie uciekliśmy. W trakcie dwudziestominutowej drzemki dobrodziejstwa wynikające z działania kofeiny i spania nakładają się na siebie i wzajemnie wzmacniają.

Co się stanie gdy połączymy kawę i drzemkę?

Około dwudziestominutowa walka postu z karnawałem czy jak wolicie: adenozyny z kofeiną, trwa więc w najlepsze. Z uwagi właśnie na ten toczący się w mózgu proces, coffee nap – kawową drzemkę nazywa się turbodrzemką. Bo też jej efektem jest prawdziwe turbodoładowanie organizmu. Raz, że udaje nam się zregenerować poprzez krótki sen bez fazy REM (spada poziom kortyzolu, rośnie poziom ednorfin, zmniejsza się poziom adenozyny), to jeszcze kawa robi swoje – kofeina o wiele szybciej wymiata z receptorów mózgu adenozynę i ją zastępuje. Budzimy się pełni energii, z jasnym umysłem i chęcią do działania.

Jaka kawa będzie dobra do drzemki kawowej?

Pozostaje pytanie, czy ilość oraz jakość wypijanej w ciągu dnia kawy ma znaczenie?

Za rozwikłanie tej pierwszej zagadki wzięli się ostatnio naukowcy z Queen Mary University w Londynie. Doszli do wniosku, że można wypić nawet… 25 filiżanek kawy dziennie i nie ucierpieć na zdrowiu. Oczywiście nie polecamy wam takiego ostrego kawowego tankowania, bo badania naukowe, badaniami naukowymi, ale każdy z nas zna swoje granice i doskonale wie, która kolejna filiżanka małej czarnej czy dużej białej spowoduje palpitacje serca, gwałtowne poty i wrażenie, że zaraz rozpadniemy się na kawałki.

Jeśli jednak pijemy dużo kawy i zaliczamy się do zawołanych kawoszy, a nie okazjonalnych popijaczy, jakość kawy powinna mieć dla nas znaczenie kluczowe. Drzemka kawowa jest tym skuteczniejsza, im lepszej jakości kawą będzie podlana. Dysponując ekspresem, aeropresem bądź innym urządzeniem w którym kawę parzy się ciśnieniowo albo przelewowo, zaopatrujmy się w kawę ziarnistą i mielmy ją tuż przed parzeniem. Najlepsza kawa ziarnista to ta, którą możemy kupić w specjalistycznym sklepie: znamy wtedy jej pochodzenie; mamy pewność, że jest odpowiednio zapakowana i nie zwietrzeje przed podanym na opakowaniu terminem przydatności do spożycia, a kiedy opakowanie otworzymy, poczujemy nieziemski aromat. Warto sięgać po kawę oznaczoną jako Bio Organic, która spełnia najbardziej rygorystyczne ekologiczne standardy oraz charakteryzuje się łagodnym smakiem i pełnym body [https://sklep.inspiracje-kawowe.pl/produkt/cellini-bar-bio-organic-1kg/]. Wielbiciele zdecydowanych smaków na pewno chętnie zapadną w drzemkę po wypiciu filiżanki Cellini Crema Forte – kawy o pikantnym posmaku [https://sklep.inspiracje-kawowe.pl/produkt/cellini-crema-forte-1000g/]. Kto natomiast preferuje kawę w łagodniejszym wydaniu, sięgnąć powinien po Cellini Crema Speciale. To mieszanka ziaren idealnie nadających się do przygotowania cappuccino czy latte macchiato [https://sklep.inspiracje-kawowe.pl/produkt/cellini-crema-speciale-1kg/].

Kawosze preferujący kupowanie kawy mielonej także powinni zaopatrywać się w sklepach z kawą, a nie w supermarketach. Tu można poprosić o zmielenie na miejscu niewielkiej ilości czarnych ziaren różnego pochodzenia o różnym body, a potem w domu smakować, eksperymentować, parzyć na różne sposoby. Do wszelkich eksperymentów doskonale nadaje się Cellini Premium Espresso z serii Premium. To unikalna mieszanka skomponowana z najszlachetniejszych gatunków 100% Arabica o zawartości kofeiny najniższej z dostępnych na rynku kaw.

Coffee nap czyli kawowa drzemka to, przyznajcie sami, jeden z najciekawszych pomysłów na regenerację, jakie sobie ludzkość wymyśliła.