fbpx

Czy picie kawy wpływa pozytywnie na zdrowie?

Czy picie kawy wpływa pozytywnie na zdrowie?


Kawa jest jednym z tych napojów, wokół których narosło mnóstwo błędnych przekonań. Milcząco przyjmujemy, że kawa ma działanie pobudzające, a jej nadmiar jest szkodliwy. W rzeczy samej, jedną z cech charakterystycznych kawowego naparu jest jego działanie pobudzające, ale już sformułowanie “nadmiar kawy” nie wnosi do naszej wiedzy o tym niezwykłym trunku czego konkretnego. Po pierwsze kawa kawie nierówna. I chodzi nie tylko o sposób jej parzenia, ale i gatunek oraz segment – im wyższy, tym lepsza jakość kawowych ziaren. Czym innym będzie więc “nadmiar kawy” dla osoby, która praktykuje zalewanie w szklance wrzątkiem kawowego miału niskiej jakości, czym innym dla konesera zaopatrującego się wyłącznie w kawy z kategorii specialty, przyporządkowane do segmentów bardzo dobra, doskonała (excellent) oraz wybitna i parzone w ekspresach ciśnieniowych czy aeropressach.

Wpływa kawy na organizm człowieka jest bardzo dokładnie przebadany, a i tak co rusz dowiadujemy się o czarnym złocie czegoś zaskakującego. Oto co wiemy na pewno.

Pozytywny wpływ picia kawy na organizm

Małe kawowe ziarenko ma w sobie bogactwo dobroczynnych dla zdrowia składników. Obok kofeiny, do której zaraz wrócimy, zawiera kwasy fenolowe zwalczające wolne rodniki, związki mineralne (m. in. wapń, fosfor, magnez, żelazo, sód, cynk, miedź) a także witaminy z grupy B: B2, B3, B5 i B6 oraz kwas foliowy i witaminę E. Kawa to także białka, węglowodany, kwasy tłuszczowe i olejki eteryczne. Część wymienionych składników zostaje zniwelowane w procesie palenia, ale te które zostają wciąż mają pozytywny wpływ na organizm.

Kofeina – pobudzenie organizmu

Poziom kofeiny zależy od gatunku kawy i od metody obróbki ziaren. Metodą dekofeinizacji można kawowe ziarna całkowicie pozbawić tej cennej substancji. W arabice kofeina to ok. 0,7 – 1,6%, a w robuście poziom ten waha się od 1,7 do 4 %. W sklepach najczęściej znajdziemy robustę o zawartości kofeiny na poziomie 2,8%. Kofeina jest naturalnym alkaloidem o działaniu pobudzającym. Po dłuższym okresie regularnego przyjmowania kofeiny, czyli w sytuacji, kiedy kawy pijemy po prostu za dużo, może nas dotknąć tachyfilaksja, czyli uodpornienie się na pobudzające działanie kofeiny.

Pozytywny wpływ na trawienie

Kawa to gwarantowane przyśpieszenie tempa przemiany materii. Odpowiada za nie kwas chlorogenowy, który nie tylko powoduje szybsze opróżnianie żołądka z zalegającego w nim jedzenia i “przepchnięcie” pokarmu dalej, ale także zmniejsza ilość przyswajanych cukrów, dzięki czemu zmusza nasz organizm do korzystania z zapasów i tkanka tłuszczowa ulega spalaniu. Kto zaczyna dzień od wypicia kubka kawy, ten doskonale wie, że kolejna czynność to prawie na pewno będzie wizyta w toalecie. Codzienne picie kawy o pranku ma więc niebagatelny wpływ na regulację wypróżnień, co oznacza, że nasz organizm prędko pozbywa się ewentualnych toksyn, na czym zyskuje także wątroba.

Ochrona wątroby

Kawa chroni wątrobę w jeszcze jeden sposób: zmniejsza ryzyko wystąpienia marskości, zapalenia oraz stłuszczenia wątroby. Im więcej kawy w naszym menu, tym mniejsza produkcja enzymów, które wywołują stany zapalne i uszkodzenia w tym organie. Ale uwaga: to musi być kawa wysokiej jakości, odpowiednio zaparzona. Wtedy, wypijając 4 filiżanki małej czarnej dziennie, możemy obniżyć ryzyko marskości nawet o 80%.

Zmniejszenie wydzielania histaminy w przebiegu reakcji alergicznej

Podobieństwo objawów powodowało, że jeszcze do niedawna nietolerancja histaminy mylona była z nietolerancją innych składników pokarmowych czy kontaktowych. Pomimo braku pozytywnych wyników w testach alergicznych (brak produkcji przeciwciał) lekarze stwierdzają alergię na różne czynniki i próbują ją leczyć. Typowe objawy nietolerancji histaminy do złudzenia przypominają objawy alergii np. na pyłki kurz, to m.in. zaczerwienie i świąd skóry, kichanie, duszności, przekrwienie błony śluzowej nosa, czasem kołatanie serca, zawroty głowy i nudności, czy lejący się katar.
Lista produktów żywnościowych bogatych w histaminę jest bardzo długa. Są tu u czekolada i liczne warzywa oraz dodatki do żywności jak benzoesan sodu. Coraz częściej mówi się, że to właśnie kawa, a właściwie zawarta w niej kofeina, redukuje wydzielanie histaminy, której zwiększony poziom powoduje reakcję alergiczną.

Zmniejszenie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu II, choroby Parkinsona oraz choroby Alzheimera

W 2009 roku przeprowadzono badania, które wykazały, że każda filiżanka kawy dziennie zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę o ok. 7%. U osób, które każdego dnia wypijają co najmniej 4 filiżanki kawy, ryzyko rozwoju cukrzycy typu II jest nawet o 50% mniejsze niż u tych, którzy kawy nie piją wcale. Co ciekawe, zależność ta jest korzystniejsza u kobiet niż u mężczyzn.

Picie kawy chroni przed chorobą Parkinsona. To znowu zasługa kofeiny! Badania wykazały, że osoby, które regularnie piją kawę, są mniej zagrożone chorobą Parkinsona – nawet o 60%. Udowodniono, że picie kawy nie tylko pomaga zapobiegać tej chorobie, ale także redukować jej skutki uboczne u osób, u których została już zdiagnozowana. Zauważono u nich poprawę jakości życia – większą szybkość ruchów i mniejszą sztywność mięśni.

W przypadku choroby Alzcheimera kawie przypisuje się zapobieganie tworzeniu się amyloidu (szkodliwego białka) oraz zwyrodnień w obrębie układu nerwowego. To z kolei zasługa nie kofeiny, a antyoksydantów. Osoby po 65. roku życia, które zauważają pierwsze problemy z zapamiętywaniem, powinny codziennie wypijać 3 filiżanki kawy. Dzięki temu mogą opóźnić pojawienie się objawów choroby Alzheimera nawet o 4 lata.

Negatywny wpływ picia kawy na organizm

Wróćmy do początku i raz jeszcze przywołajmy hasło “nadmiar kawy”. Bo tak naprawdę to nie kawa sama w sobie może mieć negatywny wpływ na nasz organizm, ale jej nadmiar. Ale przecież wszystko, co w nadmiarze – szkodzi. Mówi się, że bezpieczna dawka to 4 filiżanki kawy dziennie, ale nikt nie wskazuje na to, jaka powinna być objętość filiżanki. A co z tymi z nas, którzy piją 4 wielgachne kubki kawy? A z tymi, którzy piją bez opamiętania kawę za kawą? Albo z amatorami kawy plujki zwanej też pieszczotliwe żużlem czy fusianką, czyli kawowego miału zalewanego wrzątkiem (taka metoda parzenia uwalnia z kawy wszystkie drażniące substancje na raz…)? Ci na pewno odczują negatywny wpływ kawy na organizm. Przedawkowanie kawy należy do mało przyjemnych…

Wypłukiwanie wapnia i magnezu z organizmu

Zapewne zwróciliście uwagę, że kawa  z a w i e r a  magnez. Czy jednak – jak głosi potoczne przekonanie – także wypłukuje go z naszych organizmów? Tak, kofeina zawarta w kawie ma działanie diuretyczne i zwiększając wydalanie moczu, przyczynia się także do utraty pierwiastków takich jak wapń czy magnez. Ale oczywiście dzieje się tak dopiero wtedy, kiedy pijemy nadmiernie dużo kawy – w przypadku osób zachowujących umiar w spożyciu, ryzyko niedoborów nie jest podwyższone.

Zwiększenie nerwowości i nadmierne pobudzenie

Jeśli przegiąłeś z kawą, prędko sobie to uświadomisz: zamiast mobilizacji do działania, poczujesz chęć… wejścia do szafy i zatrzaśnięcia drzwi. Nagle z pełnego werwy człowieka stajesz się podenerwowany, nadmiernie pobudzony, możesz odczuwać nudności. Ręce trzęsą się i pocą, serce wali jak młot, masz wrażenie, że zaraz rozsypiesz się na kawałki. To nadmiar kofeiny daje o
sobie znać.  Najwyższe stężenie kofeiny we krwi występuje po 40–60 minutach od spożycia. To właśnie dlatego na pobudzające działanie kawy trzeba po prostu chwilę poczekać, a nie od razu szykować następną małą czarną.

Podrażnienie żołądka i niestrawność

Kawa sprawia, że nasz żołądek produkuje większą ilość kwasu. Osoby, które mają problemy żołądkowo-jelitowe (wrzody żołądka, stany zapalne śluzówki, refluks itp.) powinny ograniczyć spożycie kawy, jak również innych napojów zawierających kofeinę. Nie powinno się ich pić zwłaszcza na czczo, zbyt szybko i w zbyt gorącej temperaturze. Ci z was, którzy chcą złagodzić małą czarną mlekiem, niech najpierw upewnią się, że nie mają nietolerancji laktozy! Jeśli natomiast po wypiciu kawy odczuwacie objawy niestrawności, winą należy obarczyć tzw. woski kawowe, czyli ciężkostrawne substancje tłuszczowe otulające zielone ziarna kawy, które w procesie ich wypalania są usuwane niemal w 70% – pod warunkiem jednak, że kawa była naprawdę starannie wypalana.

Odwodnienie

Efekt odwadniający kofeiny jest notowany głównie u osób, które na co dzień nie mają z nią do czynienia albo mają z nią do czynienia w nadmiarze. Osoby pijące stosowną do ich potrzeb liczbę filiżanek kawy nie są narażone na nadmierne wydalanie moczu, a co za tym idzie – odwodnienie.

Zakwaszenie organizmu

Kawa zakwasza ludzki organizm. Średnia wartość pH kawy wnosi około 5,0. Można jednak kupić kawę o zmniejszonym pH albo nauczyć się ją parzyć takimi sposobami, żeby powstający z niej napój nie zakwaszał organizmu, np. na sposób ajurwedyjski czy zgodnie z metodą pięciu przemian. Skądinąd, trzeba byłoby wypić hektolitry kawy, żeby na dobre zachwiać gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu. Potrafią to chyba jedynie studenci przed sesją i pracownicy korporacji przed dead linem.

Problemy ze snem

Regularnie przedawkowywana kawa oraz kawa wypita tuż przed snem może nasilać problemy z zasypianiem. Jak już wspominaliśmy, najwyższe stężenie kofeiny we krwi występuje po 40–60 minutach od spożycia, jeśli więc mamy ochotę zakopać się w poduszkach i poczytać przed snem, popijajmy raczej melisę niż kawę.

Uzależnienie

Tak, od kofeiny można się uzależnić. Kiedy robimy sobie kawowy detoks, zaobserwujemy u siebie coś na kształt syndromu odstawienia, który może mieć objawy zbliżone do tych, jakie znamy z… przedawkowania kawy. Badacze opisali nawet caffeine-use disorder (CUD), co można przetłumaczyć jako nerwicę kofeinową, która dotyczy osób co dnia dawkujących sobie ponad 400 mg kofeiny. Każdy spadek formy w ciągu dnia – senność, zmniejszenie koncentracji uwagi, ból głowy, znużenie – leczą oni kolejną filiżanką kawy. I nagle kawa się kończy…

Ile kawy można wypić w ciągu dnia?

Naukowcy odkryli, że gen CYP1A2 decyduje o tym jak szybko nasz organizm trawi kofeinę. Poznano dwa możliwe warianty genu: „wolny” oraz „szybki” (przyspiesza metabolizm kofeiny prawie czterokrotnie). Kwestia tego czy kawa na nas działa, czy też nie – zależy właśnie od obecności jednego z tych wariantów. Bezpieczna dawka kofeiny to 400 miligramów, czyli do trzech-czterech filiżanek kawy dziennie. W przypadku kobiet w ciąży dzienna dawka wynosi 200 miligramów.

Kto nie powinien pić kawy?

Kofeina zawarta w kawie uznawana jest za jest środek psychoaktywny z grupy stymulantów, czyli substancji zwiększających aktywność układu nerwowego. Spożycie kofeiny u dzieci w umiarkowanych ilościach nie powoduje wykrywalnych zmian dotyczących aktywności fizycznej, ani zdolności do skupiania uwagi, jednak u dzieci (nad)wrażliwych duże ilości kofeiny mogą powodować przejściowy stan pobudzenia, rozdrażnienia lub niepokoju. No i kawa może uzależnić – zatem im później nastolatek sięgnie po kawę, tym lepiej. No chyba, że cierpi na migreny. Wtedy kawa może okazać się pomocna – powoduje wazokonstrykcję (zwężenie światła naczyń krwionośnych) w mózgu, co sprzyja łagodzeniu niektórych bólów migrenowych.

Kawa i wszelkie napoje zawierające kofeinę należy ograniczyć w ciąży. Choć nie wykazano bezpośredniego wpływu picia kawy w ciąży na częstość poronień, w niektórych tekstach naukowych można spotkać się z informacjami, że ryzyko poronienia wzrasta o 40% u kobiet, które piją jedną filiżankę kawy dziennie (100 mg kofeiny) i dwukrotnie, jeśli piją powyżej 2 filiżanek dziennie. W związku z brakiem zgody co do szkodliwego działania kawy na kobiety w ciąży, zaleca się po prostu umiar w jej piciu.

Kawa nie jest szkodliwa dla ludzkiego organizmu. Jeśli chcemy w pełni wykorzystywać na co dzień jej walory prozdrowotne, znajdźmy dobry sklep z kawą, a w nim kawę naprawdę wysokiej jakości. A potem kupmy ekspres do kawy i pamiętajmy o nieprzekraczalnym limicie 400 miligramów kofeiny, czyli trzech – czterech filiżanek kawy dziennie. Szkodliwe działanie kawy poznamy dopiero po przekroczeniu tego limitu – ale czy koniecznie musimy to robić…? Pijmy kawę na zdrowie, dla czystej przyjemności i z uwagi na towarzyszące jej rytuały parzenia i gwarzenia ze znajomymi. Niech jedyne znane nam uboczne skutki picia kawy będą pochodną tych dwóch ostatnich czynności – mała czarna, czy duża biała to bez znaczenia. Na zdrowie!